Aktualności

Mourinho: „Gdyby Diomande nie zagrał dzisiaj, pierwsze pytanie brzmiałoby: Dlaczego Diomande nie gra?”

Nikita Taran• 13.09.2026, 12:00• 4 min czytania• 0

Real Madryt wrócił na zwycięską ścieżkę w La Liga. Królewscy pokonali Rayo Vallecano 4:1, a José Mourinho po spotkaniu nie ukrywał zadowolenia z pierwszej połowy, jednocześnie przyznając, że spodziewał się problemów po przerwie. Trener zabrał też głos w sprawie Ardy Gülera, Yan Diomande i Viníciusa Júniora.

Real Madryt bardzo dobrze rozpoczął spotkanie z Rayo i już po pierwszej połowie miał losy meczu praktycznie pod kontrolą. Po przerwie tempo wyraźnie spadło, czego Mourinho był świadomy jeszcze przed rozpoczęciem drugiej części gry.

MOURINHO O DRUGIEJ POŁOWIE: „WIEDZIAŁEM, ŻE TAK TO BĘDZIE WYGLĄDAĆ”

„Mecz określiłbym jako 45-minutowy. Po 45 minutach było już po wszystkim. Wiedziałem, że drużyna nie ma siły fizycznej i psychicznej, by zagrać drugą połowę tak, jak pierwszą”.

Portugalczyk zwrócił uwagę na problemy zespołu w końcówce.

„Praktycznie każdy popełniał błędy w budowaniu akcji, mieliśmy trudności z pressingiem i wykończeniem. Obrazem tego wszystkiego była gra Bellinghama w ostatnich 10 minutach. Spodziewałem się, że tak to będzie wyglądać”.

GÜLER ZNÓW ZACHWYCIŁ MOURINHO

Trener Realu nie miał również wątpliwości, jak duże znaczenie dla zespołu ma Arda Güler. Turek pojawił się na boisku z ławki i pomógł ustabilizować grę.

„Arda odgrywa dużą rolę, gdy jest na boisku. Jestem w 100% pewien, że gdyby Diomande nie wyszedł dzisiaj w pierwszym składzie, pierwsze pytanie brzmiałoby: »Dlaczego Diomande nie gra?«”.

Mourinho podkreślił przy tym, że przy tak mocnej kadrze decyzje dotyczące wyjściowego składu będą się zmieniać z meczu na mecz.

„Jakość widać tylko na ławce rezerwowych. Zmiany będą następować z meczu na mecz. Arda ma bardzo pozytywny wpływ na grę zespołu. Kiedy wszedł na boisko, znacząco wpłynął na stabilność zespołu”.

„DIOMANDE MA NIESAMOWITY POTENCJAŁ”

Mourinho poświęcił również sporo uwagi Yanowi Diomande, który dostał szansę od pierwszej minuty.

„Nie gra na wysokim poziomie od dawna i ma wiele do nauczenia się taktycznie. Ale ma niesamowity potencjał”.

Portugalczyk wymienił również atuty młodego zawodnika.

„W sytuacjach jeden na jeden, podaniach, strzałach… Daje nam wiele możliwości. Może grać tam, gdzie Vini, na prawej stronie, Arda może tam grać, albo tam, gdzie Bellingham. Teraz chcę mu pomóc się rozwijać”.

MOURINHO WCIĄŻ WIERZY W VINÍCIUSA

Trener Realu został także zapytany o Viníciusa Júniora. Jego zdaniem Brazylijczyk znajduje się obecnie w bardzo dobrej dyspozycji fizycznej, a brak goli nie powinien być powodem do niepokoju.

„Fizycznie jest lepszy niż kiedykolwiek. Brakuje mu milimetra do osiągnięcia maksymalnej prędkości. Jego zdolność do powtarzania wysiłków jest ogromna”.

Mourinho podkreślił również jego mentalność:

„Mentalnie jest bardzo silny, zna Real Madryt lepiej niż ktokolwiek inny. Gra z dużą odpowiedzialnością. Jest spokojny. Bramki przyjdą same”.

DLACZEGO MOURINHO ZMIENIŁ USTAWIENIE W KOŃCÓWCE?

Portugalczyk wyjaśnił także swoją ostatnią decyzję taktyczną. Przy prowadzeniu 3:1 na kilka minut przed końcem postawił przede wszystkim na zabezpieczenie wyniku.

„Łatwo. Chcę wygrać i to jak największą liczbą bramek. Kiedy prowadzisz 3:1 na pięć minut przed końcem meczu i masz w Rayo bardzo silnego napastnika, który potrafi stworzyć zagrożenie, wydawało mi się, że lepiej zamknąć drzwi”.

Jak się później okazało, Real i tak zdołał zdobyć jeszcze jedną bramkę.

„Czas na efektowną grę nogami i strzelanie goli minął. Potem strzeliliśmy czwartego gola, jeszcze lepszego”.

Mourinho nie widzi również powodów do większych obaw. Jego zdaniem Real rozwija się krok po kroku, a wspólna praca całego zespołu przynosi coraz więcej pozytywów.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Komentujesz jako gość. Zaloguj się, żeby otrzymywać odpowiedzi.