Aktualności

Mou, kontynuacje nigdy nie są dobre.

Nikita Taran• 19.09.2026, 09:30• 2 min czytania• 0

Real Madryt znalazł się w niepokojącej sytuacji. W ostatnich czterech spotkaniach Królewscy nie wygrali żadnej drugiej połowy. Trzy razy ją przegrali, raz zremisowali, stracili pięć bramek i zdobyli zaledwie dwie.

Problem coraz wyraźniej dostrzega również José Mourinho. Real potrafi bardzo dobrze rozpoczynać spotkania, ale po przerwie jego gra staje się zdecydowanie bardziej nierówna. Drużyna traci kontrolę nad meczami i pozwala rywalom wracać do gry.

W ostatnich czterech spotkaniach drugie połowy wyglądały następująco:

  • Elche: 1:2
  • Inter Mediolan: 0:1
  • Real Betis: 0:1
  • Rayo Vallecano: 1:1

Łącznie daje to pięć straconych goli i tylko dwa zdobyte. W przypadku Elche i Interu korzystny wynik z pierwszej połowy pozwolił Realowi ostatecznie sięgnąć po zwycięstwo, ale przeciwko Betisowi przewagi zabrakło i Królewscy ponieśli porażkę.

MOURINHO WIE, GDZIE LEŻY PROBLEM

Portugalczyk po meczu zwrócił uwagę na brak odpowiedniego zamykania spotkań.

„Problem wydaje mi się oczywisty. Są mecze, które wydają się zakończone, ale wcale takie nie są”.

„Jedyne wyjaśnienie, jakie mogę znaleźć, to to, że są to łatwe mecze, których nie kończymy. Mecze, w których nie kończymy i wygląda na to, że przechodzimy od łatwych meczów do utraty kontroli”.

Real Madryt nadal potrafi reagować w trudnych momentach i zdobywać punkty, ale statystyki drugich połów są wyraźnym sygnałem ostrzegawczym.

Jeśli Królewscy nie poprawią tego elementu, w kolejnych spotkaniach problemy mogą stać się znacznie poważniejsze.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Komentujesz jako gość. Zaloguj się, żeby otrzymywać odpowiedzi.