JJ GABRIEL KOŃCZY 16 LAT! REAL MADRYT I BARCELONA WALCZĄ O NAJWIĘKSZY TALENT MŁODEGO POKOLENIA

JJ Gabriel kończy 16 lat i właśnie osiąga wiek, który może całkowicie zmienić jego piłkarską przyszłość. Angielski talent od kilku lat wzbudza ogromne zainteresowanie w Europie, a o jego podpis rywalizują między innymi Real Madryt i Barcelona. Młody zawodnik pozostaje jednocześnie w centrum zamieszania z Manchesterem United.
OD DZIECKA PRACOWAŁ NA SWÓJ TALENT
Joseph Junior Andreou O’Cearuill, znany jako JJ Gabriel, urodził się 6 października 2010 roku w Enfield w Londynie. Jest obunożnym napastnikiem, choć preferuje prawą nogę. Swoje umiejętności rozwijał początkowo w futsalu, co pomogło mu wypracować znakomitą grę w ciasnych przestrzeniach.
Przed dołączeniem do Manchesteru United przechodził przez akademie Chelsea, Arsenalu oraz West Hamu. Do United trafił 4 sierpnia 2022 roku, mając zaledwie 11 lat. Wówczas sam świętował w mediach społecznościowych „dzień podpisania kontraktu”, a szczególną radość sprawiał mu fakt, że dołączył do klubu razem z Cristiano Ronaldo Juniorem.
W Manchesterze bardzo szybko zaczęto dostrzegać jego wyjątkowy potencjał.
W kwietniu 2025 roku, mając zaledwie 14 lat, Gabriel zadebiutował w zespole United U-18. W meczu z Leeds zdobył dwie bramki i został najmłodszym zawodnikiem, który wystąpił w tej drużynie. Następny sezon zakończył z 26 golami w 29 spotkaniach młodzieżowych.
Został również najmłodszym zdobywcą nagrody Jimmy’ego Murphy’ego dla najlepszego młodego zawodnika Manchesteru United, wyprzedzając pod tym względem Ryana Giggsa. Otrzymał także tytuł Piłkarza Roku Premier League U-18.
W obecnym sezonie zadebiutował w Lidze Młodzieżowej UEFA, a w spotkaniu przeciwko Sabah popisał się hat-trickiem. Rubén Amorim zapraszał go na treningi pierwszego zespołu, natomiast Michael Carrick dał mu pierwsze minuty w meczu przedsezonowym.
W Carrington Gabriel był postrzegany jako najlepszy zawodnik urodzony w 2010 roku w całej Anglii.
„NOWY MESSI”, CZEGO GABRIEL NIE LUBI
Jego popularność zaczęła się jednak jeszcze zanim na dobre przebił się do młodzieżowej piłki.
Kiedy miał osiem lat, nagranie z jego udziałem stało się viralem. Film obejrzało niemal pięć milionów osób, a jego kanał na YouTube przedstawił go jako „Kid Messi”.
Określenie „nowy Messi” przylgnęło do niego na lata, choć sam zawodnik i jego rodzina nie są z niego zadowoleni.
Gabriel od najmłodszych lat wykonywał ogromną liczbę ćwiczeń z piłką. W wieku sześciu lat miał wykonywać około tysiąca kolejnych kontaktów z piłką, a kilka miesięcy później liczba ta miała wzrosnąć do dziesięciu tysięcy. Jego umiejętności szybko zaczęły przyciągać uwagę.
KONTRAKT Z NIKE I ZMIANA NAZWISKA
Gabriel bardzo wcześnie rozpoczął również współpracę z Nike. Według brytyjskich mediów jego kontrakt miał być najbardziej lukratywną umową, jaką marka zawarła z 14-letnim zawodnikiem, przewyższając nawet porozumienie, które w młodym wieku otrzymał Neymar.
Sam zawodnik rywalizuje obecnie pod nazwiskiem „Gabriel”, choć urodził się jako O’Cearuill. Według „The Athletic” jego ojciec zdecydował się na zmianę nazwiska ze względów związanych z przekonaniami religijnymi rodziny.
Manchester United nadał mu również numer 95, który był najwyższym numerem przyznanym kiedykolwiek przez klub. W tym sezonie Gabriel występował już z numerem 77.
Jego popularność w mediach społecznościowych jest ogromna jak na zawodnika, który nie zadebiutował jeszcze w profesjonalnej piłce. Na Instagramie obserwuje go ponad 850 tysięcy osób.
MOŻE GRAĆ DLA KILKU REPREZENTACJI
Gabriel reprezentował Anglię na poziomie U-15, U-16 oraz U-17, ale jego sytuacja reprezentacyjna jest bardziej skomplikowana.
Dzięki rodzinie może być uprawniony do gry również dla Irlandii, Cypru oraz Trynidadu i Tobago. Irlandzkie korzenie ma po babci ze strony ojca, z Cyprem łączy go rodzina ze strony matki, a dodatkową możliwość daje mu pochodzenie związane z Trynidadem i Tobago.
OSTATNIE TYGODNIE W MANCHESTERZE UNITED
W ostatnich tygodniach sytuacja Gabriela mocno się skomplikowała.
Według BBC zawodnik nie pojawił się na początku przedsezonowych przygotowań akademii. Mimo tego 1 sierpnia wystąpił w spotkaniu pierwszego zespołu przeciwko Atlético Madryt.
8 września nadal znajdował się na oficjalnym zdjęciu kadry, a dwa dni później zadebiutował w Lidze Młodzieżowej UEFA. Jego występ z trybun obserwował dyrektor sportowy Manchesteru United Jason Wilcox.
Problemem pozostawały jednak przepisy dotyczące wieku. Gabriel nie mógł zostać wpisany na żadną z dwóch list wykorzystywanych przez United przy rejestracji kadry na Ligę Mistrzów. W efekcie nadal występował w zespołach młodzieżowych.
15 września sytuacja eskalowała. Gabriel odmówił treningu i wysłał oficjalne powiadomienie dotyczące rozwiązania kontraktu ze skutkiem natychmiastowym. Manchester United odpowiedział, że zawodnik nie może zostać zwolniony.
Dzień później Michael Carrick, który planował umieścić go w kadrze, musiał radzić sobie bez niego. United przegrało wówczas 2:3 z Brighton w Pucharze Ligi Angielskiej.
Tym samym Gabriel stracił możliwość pobicia rekordu Davida Gaskella, który w 1956 roku zadebiutował w pierwszym zespole Manchesteru United w wieku 16 lat i 19 dni.
REAL MADRYT, BARCELONA I INNI GIGANCI
Mimo całego zamieszania Gabriel nadal jest zarejestrowany w angielskiej federacji jako zawodnik Manchesteru United.
Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy jego przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania. Latem ubiegłego roku również był blisko odejścia, ale po nadzwyczajnym spotkaniu zdecydował się pozostać.
Tym razem sytuacja wygląda inaczej. O zawodnika rywalizują największe kluby Europy.
Wśród zainteresowanych wymienia się Real Madryt, Barcelonę, Bayern Monachium oraz Paris Saint-Germain. Do tego grona należą również Manchester City i Chelsea.
Szczególne zainteresowanie ma wykazywać Real Madryt, który uważnie monitoruje sytuację młodego Anglika i miałby zaoferować mu możliwość rozwoju w Castilli.
OJCIEC I AGENT ODPOWIADAJĄ ZA JEGO PRZYSZŁOŚĆ
W historii Gabriela ważne są dwie osoby.
Pierwszą jest jego ojciec Joe O’Cearuill, były piłkarz z dwoma występami w reprezentacji Irlandii. W przeszłości grał między innymi w Arsenalu, Brighton, Barnet, Forest Green oraz St. Patrick’s.
Od początku kariery syna pełni rolę jego przewodnika, mentora i osobistego trenera. To również on podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące jego kariery i zachowuje wpływ na negocjacje.
Drugą postacią jest agent Ali Barat, założyciel agencji Epic Sports i dwukrotny zdobywca nagrody Golden Boy dla najlepszego agenta.
Barat ma formalnie przejąć prowadzenie kariery Gabriela. Jego agencja jest już znana na Santiago Bernabéu, ponieważ odpowiadała między innymi za transfer Denzela Dumfriesa do Realu Madryt.
To właśnie Barat prowadzi większość negocjacji z zainteresowanymi klubami, ale ojciec Gabriela nadal ma prawo głosu i żadna kluczowa decyzja nie może zostać podjęta bez jego zgody.
16. URODZINY MOGĄ WSZYSTKO ZMIENIĆ
Najważniejszy moment nastąpił właśnie teraz. Ukończenie 16 lat otwiera Gabrielowi możliwość podpisania pierwszego profesjonalnego kontraktu i samodzielnego zdecydowania o swojej przyszłości.
Problemem pozostają jednak przepisy FIFA. Międzynarodowe transfery zawodników poniżej 18. roku życia są generalnie zabronione. Istnieje wyjątek dotyczący transferów w obrębie Unii Europejskiej dla zawodników powyżej 16. roku życia, ale po Brexicie nie obejmuje on w ten sam sposób angielskich klubów.
W tym kontekście ogromne znaczenie może mieć irlandzki paszport Gabriela. Jako dokument kraju Unii Europejskiej może on potencjalnie otworzyć drogę do skorzystania z wyjątku, choć każda taka operacja podlega kontroli FIFA.
Manchester United również nie zamierza ułatwiać odejścia zawodnika. Jeśli Gabriel przeniesie się do zagranicznego klubu, angielski klub miałby otrzymać jedynie około 300 tysięcy funtów odszkodowania za szkolenie. To niewielka kwota przy szacowanej wartości zawodnika wynoszącej około 100 milionów funtów.
United rozważa również podjęcie kroków prawnych wobec osoby, która zdaniem klubu mogła działać za jego plecami.
Sam Gabriel od kilku tygodni ma trenować indywidualnie z osobistym trenerem, między innymi w okolicach Castelldefels.
WIELKIE SŁOWA Z MANCHESTERU
Talent Gabriela jest powszechnie doceniany w Manchesterze United.
Darren Fletcher, który pracował z nim w zespole U-18 i pełnił funkcję tymczasowego menedżera pierwszej drużyny po zwolnieniu Rubéna Amorima, mówił przede wszystkim o jego podejściu do futbolu:
„JJ to fantastyczny talent. Po pierwsze, powiedziałbym, że kocha piłkę nożną. Kocha trenować, kocha grać, kocha mieć piłkę, kocha wyrażać siebie”.
Adam Lawrence, odpowiedzialny za rozwój zawodników w klubie, podkreślał natomiast, jak ważne jest odpowiednie prowadzenie młodego zawodnika:
„Po pierwsze, moim zadaniem nie jest go zepsuć”.
Tydzień przed eskalacją sytuacji Lawrence mówił również:
„JJ jest otoczony ludźmi, którzy naprawdę w niego wierzą, od najwyższego szczebla klubu w dół”.
Bryan Mbeumo miał okazję obserwować Gabriela podczas treningów pierwszego zespołu. Francuz był pod wrażeniem jego siły:
„Jest silny, ten mały chłopak jest silny. Myślisz, że będzie małym dzieciakiem, ale zauważasz, że ma w sobie coś wyjątkowego”.
Michael Carrick również określał go mianem wielkiego talentu, ale jednocześnie apelował o ostrożność:
„To 15-latek. Bardziej chodzi o dobrostan, troskę i uwagę JJ jako dziecka”.
Wayne Rooney, który obserwował rozwój Gabriela między innymi poprzez swojego syna Kaia, również nie miał wątpliwości co do jego umiejętności:
„Widziałem, jak się rozwija i jest fantastycznym piłkarzem”.
Ryan Giggs nazwał go natomiast „talentem pokoleniowym”, jednocześnie apelując:
„Musi zostać w Manchesterze United”.
Nie wszyscy podchodzą jednak do całej historii bez dystansu.
Nathan Salt z „Daily Mail”, który zajmuje się Manchesterem United i niższymi ligami angielskiej piłki, uważa, że po odrzuceniu całego szumu związanego z określeniem „Mały Messi” Gabriel posiada umiejętności pozwalające mu występować w takich klubach jak Real Madryt czy Barcelona.
„Jeśli odrzucimy szum wokół „Małego Messiego”, myślę, że ma on umiejętności techniczne pozwalające mu grać w Realu Madryt lub Barcelonie”.
Salt zwraca jednak uwagę na ryzyko związane z tak wczesnym transferem:
„To prawdziwe ryzyko dla rodziny, ale wygląda na to, że planowali przeprowadzkę do Hiszpanii od lat”.
Dziennikarz zauważa również zmianę nastawienia w Manchesterze United:
„Widziano go jako ich następną supergwiazdę, ale teraz w klubie panuje przekonanie, że Gabriel nie zagra. Manchester United zaczyna się godzić z tym, co oznaczałoby jego odejście”.
PRZYSZŁOŚĆ NALEŻY DO NIEGO
JJ Gabriel kończy 16 lat jako jeden z najbardziej obserwowanych młodych piłkarzy w Europie. Real Madryt, Barcelona i kilka innych europejskich gigantów monitorują jego sytuację, podczas gdy Manchester United próbuje znaleźć rozwiązanie dla zawodnika, którego rozwój śledzi od najmłodszych lat.
Talent Gabriela nie budzi większych wątpliwości. Największym pytaniem pozostaje teraz to, jaką drogę wybierze i czy ogromne oczekiwania związane z etykietą „nowego Messiego” nie okażą się dla niego zbyt dużym ciężarem.
Czytaj dalej
Aktualności
NIESAMOWITY WZROST WARTOŚCI DIOMANDE! W 16 MIESIĘCY Z 600 TYS. DO 120 MILIONÓW EURO
Yan Diomande w niespełna półtora roku zaliczył gigantyczny wzrost swojej wartości. W czerwcu 2025 roku jego wycena wynosiła…
Aktualności
TCHOUAMÉNI WSKAZAŁ ZWYCIĘZCĘ ZŁOTEJ PIŁKI! „MBAPPÉ NA TO ZASŁUGUJE”
Aurélien Tchouaméni nie ma wątpliwości, kto powinien sięgnąć po Złotą Piłkę. Pomocnik Realu Madryt uważa, że nagroda powinna…
Komentarze (0)