AS: Ceballos będzie zarabiał w Betisie o połowę mniej niż w Realu
Hiszpanowi zależało wyłącznie na powrocie do Betisu, dlatego nie rozważał propozycji z innych klubów. Był tak zdeterminowany, że zgodził się nawet na obniżenie wynagrodzenia o połowę względem pensji, którą otrzymywał w Realu Madryt.

Ceballos zrezygnował z pieniędzy dla ukochanego Betisu. „Tym razem nie były najważniejsze”
José Félix Díaz z dziennika AS przypomina, że tego lata wielu znanych piłkarzy rozstało się ze swoimi klubami po wygaśnięciu kontraktów. Wśród nich znaleźli się między innymi Carvajal, Joselu, Alaba, Parejo, Sancho, Sterling i Pogba.
Jednym z zawodników, którzy niedawno znaleźli nowy klub, jest Dani Ceballos. Hiszpan miał jeszcze rok ważnej umowy z Realem Madryt, jednak obie strony zdecydowały się ją rozwiązać za porozumieniem. Pomocnik ostatecznie wrócił do Betisu jako wolny zawodnik, mimo że wcześniej otrzymywał znacznie korzystniejsze finansowo propozycje od innych klubów.
José Mourinho od początku jasno określił swoje stanowisko. Zaledwie kilka dni po rozpoczęciu pracy w Realu Madryt skontaktował się z Ceballosem i poinformował go, że nie znajduje dla niego miejsca w swoim zespole. Wcześniej żaden z trenerów „Królewskich” nie przekazał Hiszpanowi takiej wiadomości, nawet jeśli nie widział go w podstawowym składzie. Po kilku sezonach pełnych wzlotów i upadków Ceballos otrzymał zgodę na odejście. Real rozwiązał z nim kontrakt za porozumieniem stron, choć umowa obowiązywała jeszcze przez rok.
Jak informuje AS, negocjacje między przedstawicielami zawodnika a Realem Madryt nie zawsze przebiegały spokojnie. Pojawiały się nerwowe momenty, a w pewnym momencie pierwotne porozumienie dotyczące odejścia zostało nawet wycofane. Ostatecznie udało się jednak dojść do kompromisu. Ceballos pożegnał się z Realem po kilku sezonach, w trakcie których miał okazję odejść z klubu, ale za każdym razem pozostawał w Madrycie z powodu braku odpowiednio przekonujących ofert.
Od momentu podjęcia decyzji o rozstaniu z Realem Ceballos miał jeden konkretny cel – powrót do Betisu. Nie chciał rozważać innych możliwości, w tym propozycji Ajaksu. Nic nie było w stanie zmienić jego planów, choć jeszcze niedawno w Betisie nie byli szczególnie optymistycznie nastawieni do możliwości sprowadzenia swojego wychowanka.
Według AS w ostatnich tygodniach Betis prowadził rozmowy z Ceballosem, ale przez długi czas obie strony nie mogły dojść do porozumienia. Ostatecznie pomocnik zgodził się na obniżenie wynagrodzenia o połowę w porównaniu z pensją, którą otrzymywał w Realu Madryt. Nie stanowiło to dla niego większego problemu. Najważniejszy był dla niego powrót do klubu, w którym rozpoczynał karierę. Jego marzenie się spełniło – Ceballos będzie miał okazję występować z Betisem w Lidze Mistrzów.
Tym razem kwestie finansowe zeszły na dalszy plan. Przed Hiszpanem są trzy lata, w trakcie których będzie chciał odzyskać swoją najlepszą formę, czerpać radość z gry i spędzać więcej czasu z najbliższymi.
Inni zawodnicy znajdujący się w podobnej sytuacji, choć nieco starsi od Ceballosa, wciąż czekają na klub, który da im możliwość kontynuowania kariery. Dani Carvajal otrzymał wiele ofert, ale chciałby przenieść się do ligi katarskiej. Jak dotąd nie pojawiła się jednak konkretna propozycja z tego kierunku. Sergio Ramos zaczyna natomiast poważniej rozważać rozpoczęcie kariery trenerskiej, podczas gdy Joselu nadal szuka nowego zespołu, ponieważ wciąż chce grać zawodowo.
AS zwraca uwagę, że okno transferowe jest już zamknięte, ale na rynku nadal pozostaje kilku interesujących zawodników bez klubów. Jeśli zdecydują się oni podpisać kontrakt z którymś z czołowych zespołów, nie będą mogli jednak występować w jego barwach w europejskich pucharach aż do końca roku.
Ceballos zdążył natomiast znaleźć klub przed zamknięciem okna transferowego i trafił dokładnie tam, gdzie chciał. Teraz będzie mógł pomóc ukochanemu Betisowi w jego przygodzie z Ligą Mistrzów.
Czytaj dalej
Aktualności
NIESAMOWITY WZROST WARTOŚCI DIOMANDE! W 16 MIESIĘCY Z 600 TYS. DO 120 MILIONÓW EURO
Yan Diomande w niespełna półtora roku zaliczył gigantyczny wzrost swojej wartości. W czerwcu 2025 roku jego wycena wynosiła…
Aktualności
TCHOUAMÉNI WSKAZAŁ ZWYCIĘZCĘ ZŁOTEJ PIŁKI! „MBAPPÉ NA TO ZASŁUGUJE”
Aurélien Tchouaméni nie ma wątpliwości, kto powinien sięgnąć po Złotą Piłkę. Pomocnik Realu Madryt uważa, że nagroda powinna…
Komentarze (0)