Aktualności

Carragher: Xabi Alonso stracił pracę przez Viníciusa

Nikita Taran• 25.08.2026, 09:54• 3 min czytania• 0

Jamie Carragher i Gary Neville przed spotkaniem Fulham z Chelsea w studiu Sky Sports przeanalizowali krótki okres pracy Xabiego Alonso w Realu Madryt. Byli reprezentanci Anglii omówili ustawienie zespołu oraz oczekiwania hiszpańskiego szkoleniowca wobec jego największych gwiazd. Carragher uważa, że głównym powodem zwolnienia Alonso był konflikt z Viníciusem, natomiast Neville stwierdził, że sytuacja w Madrycie więcej mówi o zawodnikach niż o samym trenerze.

Jamie Carragher:

– Wiele mówi się o tym, że Xabi Alonso w Leverkusen często korzystał z ustawienia z pięcioma obrońcami, dlatego interesujące jest, jak będzie wyglądała jego Chelsea. Jeśli jednak spojrzymy na zawodników, których miał do dyspozycji w Realu Madryt, najczęściej stawiał na formację 4-3-3. Od Viníciusa Júniora czy Kyliana Mbappé oczekiwał jednak intensywnego pressingu, agresywnej gry i zaangażowania w defensywie, podobnie jak robią to czołowe zespoły w Europie. Gwiazdy mogły natomiast uważać, że jako jedni z najlepszych piłkarzy na świecie nie muszą aż tak mocno pracować bez piłki. Vinícius wielokrotnie sięgał przecież po Ligę Mistrzów, nie prezentując takiego stylu gry w obronie.

– Jeśli spojrzeć na to całkowicie szczerze, Xabi Alonso stracił stanowisko przede wszystkim przez Viníciusa Júniora. Brazylijczyk nie akceptował sytuacji, poskarżył się osobie zarządzającej klubem, a dodatkowo pojawiły się informacje, że może nie przedłużyć kontraktu. Real Madryt postąpił więc według znanego schematu – stanął po stronie zawodnika, zwolnił szkoleniowca, a jego miejsce zajął Arbeloa, czyli były kolega Viníciusa.

Gary Neville:

– Nie sądzę, żeby wydarzenia w Realu Madryt negatywnie wpływały na ocenę Xabiego Alonso. Moim zdaniem znacznie więcej mówią one o samych zawodnikach. Warto przypomnieć, że Mbappé miał podobną sytuację w Paris Saint-Germain, gdzie występował w ofensywie razem z Neymarem i Messim, a cała trójka nie angażowała się mocno w pressing. Później Luis Enrique zmienił podejście, opierając zespół na młodszych piłkarzach, którzy byli gotowi ciężko pracować bez piłki. Dlatego nie uważam, żeby pobyt Alonso w Madrycie był dla niego kompromitujący. Chelsea ma świetnego trenera i nie powinna zbytnio przejmować się tym, co wydarzyło się w Realu. To klub, w którym czasami panuje ogromne zamieszanie, a prowadzenie go wymaga naprawdę silnego charakteru.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Komentujesz jako gość. Zaloguj się, żeby otrzymywać odpowiedzi.