MOURINHO CZEKA NA NAJLEPSZĄ WERSJĘ BERNARDO SILVY.

Real Madryt wciąż szuka sposobu na poprawę kontroli w środku pola. José Mourinho wierzy, że jednym z kluczowych elementów układanki może być Bernardo Silva, od którego trener oczekuje znacznie większego wpływu na grę.
Wtorkowe spotkanie z Interem Mediolan uwypukliło jeden z największych problemów Realu Madryt – brak kontroli w środku pola. Królewscy mieli problemy z odpowiednim zarządzaniem spotkaniem, a z opresji wielokrotnie ratował ich Thibaut Courtois. Do tego doszła nieskuteczność pod bramką rywala.
Postawa zespołu wywołała niezadowolenie na trybunach Bernabéu. Kibice wciąż czekają na rozwiązanie problemów, które towarzyszą drużynie od dłuższego czasu.
MOURINHO WIDZI ROZWIĄZANIE W BERNARDO SILVIE
José Mourinho uważa, że jednym z lekarstw na problemy Realu może być Bernardo Silva. Portugalczyk nie wystąpił przeciwko Interowi z powodu zawieszenia, a jego brak dodatkowo ograniczył możliwości trenera w środku pola.
Mourinho próbował w tej sytuacji przesunąć Trenta Ferrettiego wyżej, aby pomógł Federico Fernándezowi w kreowaniu akcji. Eksperyment nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów.
Realowi nie udało się wcześniej sprowadzić Rodriego, co było dla klubu sporym ciosem. Transfer Bernardo Silvy miał jednak częściowo rozwiązać problem. Królewscy wygrali rywalizację o Portugalczyka z Barceloną i Atlético Madryt, pozyskując go na zasadzie wolnego transferu.
BERNARDO NA RAZIE NIE ZACHWYCA
Decyzja Mourinho miała mieć duże znaczenie przy wyborze Realu przez Silvę, ale początek jego przygody w Madrycie nie jest szczególnie imponujący.
Portugalczyk rozegrał dotychczas 205 minut w czterech spotkaniach, a tylko dwukrotnie znalazł się w podstawowym składzie. Jego najlepsze występy przypadły na okres przygotowawczy, kiedy prezentował się jako potencjalny metronom nowego Realu.
W ostatnich trzech meczach Mourinho korzystał z niego jednak przez niewiele ponad pół godziny. Trener oczekuje od swojego zawodnika poprawy przygotowania fizycznego i większego wpływu na grę.
GÜLER ZOSTAJE WYŻEJ. MOURINHO NIE CHCE GO COFAĆ
Na razie Mourinho nie zamierza również ponownie przesuwać Ardy Gülera do głębszej roli. Turek najlepiej czuje się bliżej pola karnego, gdzie może wykorzystać swoje największe atuty.
Güler udowodnił już, że jest jednym z zawodników Realu o największych możliwościach kreowania gry w ostatniej tercji boiska. Dlatego Mourinho chce korzystać z jego talentu przede wszystkim w ofensywie.
Za rozgrywanie z głębi pola ma odpowiadać właśnie Bernardo Silva. Problem w tym, że Portugalczyk musi najpierw dojść do odpowiedniej dyspozycji fizycznej.
Valverde, Camavinga i Tchouaméni oferują przede wszystkim inne cechy – są mniej kreatywnymi pomocnikami. Dlatego Mourinho szczególnie liczy na Bernardo.
Portugalczyk ma być jednym z kluczowych elementów nowego Realu. Na razie jednak pozostaje zawodnikiem, od którego Mourinho oczekuje zdecydowanie więcej.
Czytaj dalej
Aktualności
NIESAMOWITY WZROST WARTOŚCI DIOMANDE! W 16 MIESIĘCY Z 600 TYS. DO 120 MILIONÓW EURO
Yan Diomande w niespełna półtora roku zaliczył gigantyczny wzrost swojej wartości. W czerwcu 2025 roku jego wycena wynosiła…
Aktualności
TCHOUAMÉNI WSKAZAŁ ZWYCIĘZCĘ ZŁOTEJ PIŁKI! „MBAPPÉ NA TO ZASŁUGUJE”
Aurélien Tchouaméni nie ma wątpliwości, kto powinien sięgnąć po Złotą Piłkę. Pomocnik Realu Madryt uważa, że nagroda powinna…
Komentarze (0)